Wychodzi na to, że w ciągu ostatniego roku bardzo dużo rzeczy uszyłam.
Aż się sama dziwię, wydawało mi się, że jestem bardziej papierowa niż maszynowa,
być może już nie...
Ślimaki to prezenty dla moich tańczących panien. Uszyłam ich 16. sztuk.
Pochorowałam się na bałwankowe aniołki TILDOWE. Bardzo chciałam zdążyć przed świętami aby obdarować bliskie osoby i udało się. Cztery bałwanki mieszkają u mnie w domu, a cztery powędrowały do przyjaciół :-).